Wiek to tylko liczba – można stwierdzić, patrząc na Panią Irenę Gorę, która 12 lipca świętowała swoje 102. urodziny. W dniu 21 lipca br. mieszkankę Garwolina związaną przez całe życie z miejscowościami na terenie gminy Garwolin: Natalią i Miętnem odwiedzili przedstawiciele Garwolina i gminy Garwolin: Burmistrz Garwolina Marzena Świeczak, Przewodniczący Rady Miasta Marek Mikulski, Wójt Gminy Garwolin Marcin Kołodziejczyk, Sekretarz Gminy Garwolin Martyna Karaś i kierownik USC w Garwolinie Agnieszka Kołodziej.
Droga Pani Ireno, z okazji 102. urodzin składam Pani najserdeczniejsze życzenia – w imieniu własnym, władz samorządowych oraz wszystkich mieszkańców Garwolina. Życzę wielu kolejnych lat przeżytych w zdrowiu, spokoju i w obecności najbliższych. Niech każdy dzień przynosi Pani radość, serdeczność oraz ciepło płynące od osób, które darzą Panią miłością i szacunkiem. – powiedziała Burmistrz Miasta Marzena Świeczak.
Z całego serca gratuluję Pani pięknego jubileuszu – 102. urodzin! Życzę dużo zdrowia i spokoju – dodał Przewodniczący Rady Miasta Marek Mikulski.
Pani dostojny wiek jest wyjątkową skarbnicą doświadczeń, wspomnień i życiowej mądrości, z której mogą czerpać kolejne pokolenia. Z całego serca życzę Pani wielu kolejnych lat przeżytych w dobrym zdrowiu, spokoju i radości, w otoczeniu kochającej rodziny oraz życzliwych osób. Niech każdy dzień przynosi Pani uśmiech. – podkreślał Wójt Gminy Garwolin Marcin Kołodziejczyk.
Pani Irena cieszy się dobrym zdrowiem i doskonałą pamięcią. O mieszkańcach rodzinnego Miętnego, nauczycielach, kolegach ze szkoły może opowiadać godzinami. Do sześcioklasowej szkoły uczęszczałam w Michałówce. Jednym z moich nauczycieli był Jaroszewicz, który później został premierem. Do siódmej klasy poszłam do Garwolina. Każdego dnia wychodziłam z domu już o siódmej rano i szłam na piechotę do Garwolina. Nigdy nie opuściłam ani jednego dnia nauki. Co niedzielę musieliśmy iść rano do szkoły w Garwolinie, skąd ustawieni czwórkami szliśmy na mszę świętą o godzinie dziewiątej. Uczyła mnie między innymi Wanda Bekierska – to była surowa nauczycielka.
Pani Irena wspominała również wydarzenia z czasów II wojny światowej, jak dzięki pomocy siostry udało jej się uniknąć wywózki na roboty do Niemiec. Nie zabrakło opowieści o rodzicach, rodzeństwie i wielu innych wspomnień.
Irena Gora (z d. Maszkiewicz) urodziła się 12 lipca 1924 r. w Miętnem, gdzie spędziła dzieciństwo i młodość. Była chrzczona 6 sierpnia – w odpust parafii Przemienia Pańskiego w Garwolinie. Rodzicami byli Stanisław Maszkiewicz i Katarzyna z d. Kaczyńska. Wychowywała się w licznej rodzinie. Miała 11 rodzeństwa: 4 siostry i 7 braci. Wyszła za mąż za Edwarda Gorę z Natalii 6 czerwca 1948 r. Ma 4 dzieci, doczekała się 11 wnuków i 15 prawnuków. Swoje życie poświęciła rodzinie i wychowaniu dzieci. Całe życie zajmowała się pracą na roli. Do 96. roku życia mieszkała samodzielnie, od 2020 r mieszka u najmłodszej córki w Garwolinie. Pracowita, energiczna i błyskotliwa. Zawsze była ciekawa świata, teraz pasjami czyta książki. W tym roku została wyróżniona wśród czytelników najwięcej wypożyczających książek w Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Garwolinie.
Pani Irenie gratulujemy pięknego jubileuszu i życzymy wielu lat w zdrowiu w gronie najbliższych.









